Szczecin i okolice

Szczecin jest nie tylko miastem portowo-stoczniowym. To Park Kasprowicza, Wały Chrobrego, Podziemne bunkry, Plac Zwycięstwa i wiele innych. Warto poznać to piękne i nietypowe miasto!

Szczecin dotychczas znałam tylko z opowieści i jednego spaceru nad Odrą w środku nocy, gdy czekałam na pociąg wracając z rumuńskich gór (o tej wyprawie już zresztą pisałam tutaj RUMUNIA). W końcu postanowiłam, że czas najwyższy poznać kolejny ważny punkt na mapie Polski, a ze względu na to, że miałam okazję spędzić długi weekend w tych okolicach, postawiłam sobie za punkt honoru aby zwiedzić to miasto jak najdokładniej.

Przez weekend udało mi się zobaczyć wiele ciekawych miejsc. Nie uważam, że poniższej listy nie można rozbudować, a wręcz przeciwnie! Z każdą kolejną wizytą w tym mieście lista (i galeria) z pewnością będzie się powiększać.

No to zaczynamy!

Lotnisko w Goleniowie

Lotnisko jak to lotnisko – na nim, pomimo tytułu akapitu, skupiać się nie będę. Ale jest coś, co przykuło moją uwagę – las przy nim. Ze względu na to, że do najbliższego pociągu do stacji Szczecin Główny miałam jakieś dwie godziny, piękna dzika przyroda okazała się wspaniałą poczekalnią. Zdecydowanie wolałam spacer wśród przyrody niż siedzenie na lotnisku. Choć trzeba przyznać, że jest bardzo przytulne, a o swoje bezpieczeństwo też nie musiałam się obawiać, bo akurat wszędzie kręcili się natowscy żołnierze 😉 ). 

 

Uwielbiam przyrodę, więc taki nieoczekiwany spacer sprawił mi wiele radości, tym bardziej, że pogoda była cudowna. I wreszcie poczułam świeże powietrze! Jakaż to miła odmiana od warszawskiego smogu! 😉 Takie porządne rozpoczęcie znajomości ze Szczecinem może skutkować tylko uśmiechem na twarzy i energią na całe dnie zwiedzania! 

 

Podziemny Szczecin

Czas na kolejny punkt zwiedzania – Podziemne Trasy Szczecina!

Bunkry znajdują się przy samym dworcu. Nie dość, że wejście do nich jest wyjątkowo blisko dworca, to jeszcze droga do nich została bardzo dobrze oznaczona. Do wyboru są dwie trasy: „II Wojna Światowa” rozpoczynająca się o 12:00 (która wybrałam) i trwająca godzinę oraz „Zimna Wojna” od 13:30. Spacer po schronie odbywa się z przewodnikiem w grupie. http://schron.szczecin.pl/

Wyjątkowo charyzmatyczny przewodnik wplatał w swoje opowieści wiele ciekawych faktów. Chociażby to, że bunkry, wybudowane ze względu na niebezpieczeństwo zagrażające cywilom podczas II Wojny Światowej, budowali przede wszystkim zmuszani do tej pracy Polacy i Francuzi. Szczecin przez bardzo długi czas był miastem niemieckim, więc podczas nalotów aliantów bunkry były dostępne wyłącznie dla osób mających niemieckie pochodzenie – przed wejściem sprawdzano dokumenty, które upoważniały bądź nie do wejścia do podziemi. Przytaczając przewodnika, podczas II Wojny Światowej nawet 60% miasta Szczecin zostało zrównane z ziemią. Szczególnie zapadło mi w pamięć to, że we wszystkich pomieszczeniach i korytarzach w podziemiach panuje stała temperatura 10 stopni Celsjusza.

 

Pięć metrów żelbetonu i warstwa ziemi oddzielające bunkry od powierzchni skutecznie chroniło osoby kryjące się w podziemnych pomieszczeniach. W mieście było gorąco i dosłownie, i w przenośni – wielokrotnie w mieście szalały pożary podwyższające temperaturę do zagrażającej życiu. 

 

Aby wejść do środka bunkrów należy przejść przez kilka par ciężkich rozsuwanych drzwi. Korytarze między nimi działają jak „strefa bezpieczeństwa” zapewniająca bezpieczeństwo osobom już znajdującym się w środku. Część korytarzy jest oświetlona przez lampy. 

  

Jest to dosyć nowe miejsce na turystycznej mapie miasta. Nie każde miasto ma tak rozbudowane podziemne bunkry jak Szczecin, a biorąc pod uwagę ich dobry stan techniczny, warto znaleźć na nie czas. 

Plac Zwycięstwa

Po wyjściu z podziemnych tras warto, na przykład ulicą Dworcową, dotrzeć do Placu Zwycięstwa, po drodze zahaczając o Tobruk – słynne targowisko. Nie jest już tak ruchliwe jak kiedyś, ale jeszcze wciąż istnieje.

 

Plac Zwycięstwa to w zasadzie jedno z serc miasta –  z Placu znajdującego się w samym centrum Szczecina odchodzi spokojna i klimatyczna ulica Kaszubska dochodząca do Galerii Kaskada i piękna Ulica Bolesława Krzywoustego. Na placu znajduje się Brama Portowa, która jest jedną z dwóch (poza Królewską) z zachowanych bram fortyfikacji pruskich. 

Na Placu polecam zajrzeć do kawiarni Artisan – wyjątkowo przytulnego i przyjemnego miejsca. Artisan to połączenie cukierni, piekarni, kawiarni i lodziarni. Warto zamówić cappuccino i ciastko cynamonowe – jest to idealny duet dodający energii na dalsze zwiedzanie miasta. http://artisan.best/home/

 

Filharmonia i Centrum Dialogu 

Ciekawym miejscem w Szczecinie jest plac Hołdu Pruskiego, przy którym znajduje się Filharmonia im. Mieczysława Karłowicza w Szczecinie. Ten nowoczesny budynek jest oficjalną siedzibą Filharmonii od zaledwie 4 lat. Wcześniej, od początku lat 50-tych ubiegłego wieku, Filharmonia mieściła się w budynku Urzędu Miasta. Zgodnie z założeniem projektantów i architektów, budynek ma przypominać wierzchołek góry lodowej. Czy faktycznie przypomina – zostawiam do Państwa oceny. Od razu obok Filharmonii, ściana w ścianę, znajduje się budynek Komendy Wojewódzkiej Policji. Moim zdaniem te dwa budynki wspaniale ze sobą się komponują. 

 

Z kolei po drugiej stronie ulicy Małopolskiej znajduje się Muzeum Centrum Dialogu Przełomy. Przy nim znajduje się pomnik Ofiar Grudnia 70′. W Centrum Dialogu dzieje się sporo co widać na stronie https://przelomy.muzeum.szczecin.pl/.

 

Zamek Książąt Pomorskich i Bazylika św. Jakuba

Warto odbić nieco w prawo, na ulicę Korsarzy, i z bliska zobaczyć Zamek Książąt Pomorskich. Ten piękny majestatyczny budynek znajduje się na Wzgórzu Zamkowym. Obecnie jest częściowo remontowany, więc trasy zwiedzania wewnątrz budynku zostały okrojone, jednak wciąż można obejrzeć przynajmniej część. Ja zdecydowałam się po prostu na spacer przy budynku, zahaczając o całkiem spory dziedziniec.

Jeśli zdecydujemy się przejść ulicą Farną nieco na południe, dojdziemy do Bazyliki św. Jakuba – wyjątkowo strzelistego, drugiego pod względem wysokości kościoła w Polsce. Wspomniany Pan Przewodnik z Podziemnych Tras Szczecina wspominał, że podczas wojny Bazylika tak mocno ucierpiała wskutek bombardowań, że pojawił się pomysł jej rozbiórki i wywiezienia cegieł do odbudowującej się Warszawy. Pomysł ten porzucono, jednak katedra musiała poczekać prawie 30 lat na rozpoczęcie odbudowy. Obecnie katedra ma się dobrze i naprawdę robi wrażenie.  

Wały Chrobrego

Spacer Wałami Chrobrego nad Odrą w tak słoneczną pogodę był szczególnie przyjemny. Szczególnie gdy rozpocznie się go od gorącej herbatki w Restauracji Christopher Columbus. http://walychrobrego.com/columbus/ Przede wejściem „wita” nas potężny rekin, co nawiązuje do morskiego klimatu w środku. Na całe szczęście nie było tam wielkich tłumów i udało mi się znaleźć wolne miejsce przy samym oknie. Roztaczała się stamtąd panorama na Odrę, Wały Chrobrego i część miasta po drugiej stronie rzeki. 

  

Po rozgrzaniu herbatką warto się przejść Wałami Chrobrego na północ. Można wtedy podziwiać monumentalne budynki: Muzeum Narodowe, Zachodniopomorski Urząd Wojewódzki i budynki Akademii Morskiej.

   

Schodząc z Wałów Chrobrego warto skręcić w ulicę Wawelską i pospacerować po rozległym parku im. Stefana Żeromskiego. Cieszę się, że załapałam się na prawdopodobnie jeden z ostatnich dni złotej jesieni. 

Szpinakowy Pałac

W północno-zachodniej części Szczecina znajduje się kolejne warte uwagi miejsce – wyjątkowo ciekawy budynek Szczecińskiego Urzędu Miasta. Z wyżej wspomnianego Parku Żeromskiego można tam dojść na przykład Aleją Piłsudskiego i następnie Aleją Jana Pawła II.

Nie kojarzę innego miasta w Polsce, w którym urząd miasta byłby wybudowany z takim rozmachem – przypomina pałac królewski i jest wyjątkowo piękny. Został wybudowany w latach 20-tych ubiegłego wieku. Ze względu na specyficzny kolor, za czasów niemieckich nazywany był Szpinakowym Pałacem. Poza pomieszczeniami stricte administracyjnymi znajduje się tam biblioteka, a przez pewien czas była tam również Filharmonia Szczecińska

 

Z tyłu budynku jest Plac Jasne Błonie z pomnikiem Jana Pawła II i Park Kasprowicza. Na końcu Placu znajduje się spektakularny Pomnik Czynu Polaków. Pomnik został odsłonięty w 40 rocznicę napaści Niemiec na Polskę. Trzy orły symbolizują tych rodaków, którzy kształtowali byt narodowy, kształtują obecnie i będą w przyszłości o niego dbać. 

 

Zarówno Plac, jak i Park to idealne miejsca na spacer, gdyż nie ma tutaj wielkich tłumów. Są tu i odsłonięte tereny, jak i bardziej cieniste – znajdzie się coś dla każdego. Warto tu spędzić na przykład ostatnie chwile przed zachodem słońca na przykład przy wielkiej fontannie bardziej w głębi parku. Można tu się natknąć na „protestujące” kaczki. 🙂

  

Zielone okolice

Okolice Szczecina należą do wyjątkowo pięknych i fotogenicznych. Gdy jesteśmy zmotoryzowani, warto udać się w przejażdżkę po okolicach – na przykład na drugą stronę granicy, do naszych zachodnich sąsiadów. Kilka kilometrów od granicy świat wygląda zupełnie inaczej. W niemieckich wioskach są naprawdę piękne, stare i klimatyczne domy, a drogi nie straszą dziurami. Widoki zapadają głęboko w pamięć.

 

Ale jak zwykle najpiękniejsze miejsca trafiają się zupełnie niespodziewanie – pole pełne słoneczników i intensywnie pachnących fioletowych kwiatów. Dawno nie widziałam bardziej urokliwego miejsca! Zapach kwiatów był obłędny! Aż żal było wsiadać z powrotem do samochodu. Patrząc na te zdjęcia, kto by pomyślał, że to już listopad!

 

Odra to wyjątkowo urodziwa rzeka. Jej nieregularność i dzikość sprawia, że wygląda jak z innego świata. Po polskiej stronie Odry można natknąć się na takie cuda jak na zdjęciach.

  

Podsumowanie

Szczecin jak dotąd był dla mnie miastem-zagadką. Jeszcze jest, ale w zdecydowanie mniejszym stopniu. Mam nadzieję, że przy kolejnych okazjach miasto odsłoni kolejne rąbki tajemnicy. A tymczasem nie pozostaje mi nic innego jak podziękować za uwagę i lekturę oraz zaprosić do obejrzenia galerii.

GALERIA

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: