Liechtenstein

Mój pierwszy podróżniczy wpis jest o jednym z najmniejszych państw na świecie. Warto je lepiej poznać. 

Liechtenstein to mikroskopijne państwo w samym centrum Alp. Niby w samym środku Europy, jednak nie każdy sobie zdaje sprawę z jego istnienia.

Jedni myślą, że kraj ten jest częścią Szwajcarii, inni ze względu na bardzo podobną nazwę mylą go z Lichtensteinem – gminą w Baden-Wurttemberg w Niemczech.

Trochę podstawowych informacji

Liechtenstein znajduje się między Szwajcarią a Austrią. Ustrojem politycznym w Liechtensteinie jest monarchia konstytucyjna, a formalnie od 1989 roku głową państwa jest książę Hans-Adam II. Całkowita powierzchnia tego kraju wynosi 160 km kwadratowych. Język, którym posługuje się zdecydowana większość mieszkańców, to język niemiecki, jednak nie Hochdeutsch. Jest to wyjątkowym utrudnieniem dla większości turystów, jednak tubylcy są bardzo przyjaźnie nastawieni do osób przybyłych i gdy widzą, że próbują oni porozumieć się w języku niemieckim, bez żadnego problemu „przechodzą” na Hochdeutsch. W urzędach, sklepach i innych tego typu miejscach przeważnie można też się porozumieć w języku angielskim. Ważnymi gałęziami gospodarki są: przemysł przetwórczy, bankowość i turystyka. Kraj nie posiada praktycznie żadnych surowców naturalnych, w związku z tym jest zmuszony je importować.

Trochę historii

W XIV wieku wyodrębniło się hrabstwo Vaduz. Na przełomie XVII i XVIII wieku książę Hans Adam Andrzej, pochodzący z austriackiego rodu Liechtensteinów, przejął hrabstwo Schellenberg i wszedł w posiadanie hrabstwa Vaduz, a następnie połączył te dwa hrabstwa w niezależne księstwo Liechtenstein. W ciągu następnych lat księstwo należało do Związku Reńskiego, do Związku Niemieckiego, początkowo było powiązane politycznie i ekonomicznie z Austrią, a po pierwszej wojnie światowej silne związki z Austrią zostały zastąpione zacieśnieniem więzi ze Szwajcarią poprzez m.in. unię pocztową i związek celny. Pierwsza konstytucja Liechtensteinu została uchwalona w 1862 roku, a kolejna w 1921 roku, która obowiązuje do dziś. W 1978 roku Liechtenstein został członkiem Rady Europy, w 1990 – członkiem Organizacji Narodów Zjednoczonych a w 1991 – członkiem EFTA.

Na co dzień…

Życie w Liechtensteinie toczy się wyjątkowo wolno w porównaniu z sąsiadującymi krajami – Szwajcarią i Austrią. Jest to wyjątkowo odczuwalne na każdym kroku. Nawet, gdy droga jest pusta, kierowcy rzadko przekraczają prędkość 60 km/h. Na początku mojego pobytu bardzo nietypowym wydawało mi się zachowanie kierowców, którzy zatrzymywali się przed przejściem dla pieszych nawet wtedy, gdy tylko przypuszczali, że ktoś chce przejść. Liechtenstein to państwo kontrastów – wzdłuż Renu są widoczne na każdym kroku gospodarstwa rolne i pastwiska, a bardziej w centrum kraju – domki jednorodzinne, osiedla willi, ekskluzywne limuzyny i siedziby wielu firm. I przede wszystkim banki. Idąc ulicą mijasz uśmiechniętych przechodniów, eleganckie domki jednorodzinne i przepiękne zadbane ogrody. Prawie przy każdym domu stoją dwa, trzy samochody. Vaduz nie tętni nocnym życiem, wiele sklepów i urzędów jest zamykane w godzinach 18:00-19:00. Natomiast w Schaan – największym mieście w Liechtensteinie – młodzi ludzie spotykają się wieczorami w pubach i barach. W Liechtensteinie występuje zupełnie inna „kultura picia alkoholu”, niż na przykład w państwach Europy Wschodniej. (…) Nie miałam okazji spotkać osoby, po której byłoby widać nadmierne spożycie wysokoprocentowych trunków, nawet podczas hucznie obchodzonego karnawału. Mieszkając w Liechtensteinie, bardzo ciężko jest się zgubić. Jest to „państwo jednej drogi”. W całym kraju są bardzo dobrze oznakowane ścieżki rowerowe. Nastawienie kierowców samochodów do rowerzystów jest również zupełnie inne, niż na przykład w Polsce – byłam świadkiem, jak młoda dziewczyna bez problemu przejechała rowerem przez skrzyżowanie zapełnione ciężarówkami. I żaden kierowca nie użył klaksonu!

…i od święta

Mieszkańcy Liechtensteinu dbają o tradycję. Karnawał w tym państwie obchodzony jest bardzo hucznie. W tym czasie w każdym mieście odbywa się parada. Wszyscy razem: młodsi i starsi mieszkańcy oraz turyści wychodzą na ulicę, by wspólnie bawić się, śpiewać i tańczyć. Parady odbywają się w różnych miastach o różnych porach, dzięki czemu zainteresowane osoby mają możliwość uczestniczyć w wielu z nich. Po nich zwykle organizowane są koncerty, część osób kieruje się do klubów i pubów, natomiast wszyscy – bez wyjątku – bawią się do białego rana!

 

Podczas gdy w Polsce stopniowo zanika zwyczaj topienia Marzanny na początku wiosny, w prawie każdym większym mieście w Liechtensteinie w pierwszą niedzielę po Środzie Popielcowej odbywa się Funkenfeuer. Na płaskim terenie budowana jest wieża z gałęzi oraz starych świątecznych choinek, która czasem osiąga wysokość nawet kilkunastu metrów. Na samym szczycie wieży umieszczana jest kukła – podobna do polskiej Marzanny. W budowę wieży angażuje się wiele osób, przychodzą całe rodziny. Budowana jest również mniejsza wieża dla dzieci. Wieczorem rozpoczyna się festiwal. Dookoła wieży ustawiają się młodzi mężczyźni z pochodniami, którzy wspólnie podpalają wieżę. Przy akompaniamencie muzyki, przybyłe osoby mają okazję poczęstować się pączkami, wypić grzańca i spotkać się w większym gronie.

15 sierpnia to najważniejsza data w kalendarzu każdego mieszkańca Liechtensteinu – jest to święto narodowe. Dzień rozpoczyna się mszą świętą, następnie władca wygłasza przemówienie dotyczące działalności państwa. Po tym następuje mniej oficjalna część obchodów święta narodowego, podczas której odbywa się spotkanie z poddanymi. Każdy może podejść do księcia i z nim porozmawiać. Obchody kończą się wieczornym pokazem sztucznych ogni. Grupy zorganizowane, liczące co najmniej 10 osób, mają możliwość degustować wina pochodzące z książęcych piwnic. Jest to zdecydowanie jedna z największych atrakcji, która co roku przyciąga tłumy turystów.

Uczelnia

Uniwersytet znajduje się w samej stolicy – Vaduz. Dostępne kierunki studiów to: architektura i kierunki biznesowe, takie jak: przedsiębiorczość, bankowość i zarządzanie finansami oraz zarządzanie procesami. Od samego początku zaskoczyło mnie odpowiedzialne podejście studentów do nauki. Zajęcia prowadzone są w języku niemieckim i angielskim w zupełnie inny sposób niż na wielu polskich uczelniach – maja formę dyskusji, bardzo często organizowane są prace w grupie i rozwiązywane case study (studenci opracowują rozwiązania rzeczywistych problemów firm). Studenci mają dostęp do klucza do głównych drzwi uczelni, dzięki czemu mogą na niej przebywać 24 godziny na dobę. Głównie osoby studiujące architekturę korzystają z tej możliwości, pracując nad projektami nawet w środku nocy.

Kuchnia

Wyjątkowo lubianą potrawą w tym kraju jest Kasknöpfle – przypominające kluski zapiekane razem z różnymi rodzajami sera. Jest to wyjątkowo smaczna i sycąca potrawa, podawana razem z musem jabłkowym. Popularny jest też ser Racklette – podgrzewany na małych patelniach nad ogniem. Razem z nim zapiekane są różne rodzaje mięsa, pieczarki, papryka i ananasy – w zależności od gustów.

Ciekawostki:

Papież Jan Paweł II jest honorowym obywatelem Liechtensteinu.

Aż 45 % mieszkańców Liechtensteinu należy do klubów i stowarzyszeń sportowych.

Melodia hymnu Liechtensteinu jest dokładnie taka sama jak melodia hymnu Wielkiej Brytanii.

Podsumowanie

Warto przyjechać do Liechtensteinu chociaż na chwilę. Poznać kulturę i zobaczyć niesamowite widoki. I pospacerować krętymi drogami, wciąż w tle widząc zamek księcia oraz wszechobecne winnice.

 

http://www.fss.org.pl/sites/fss.org.pl/files/mobility/artykul_liechtenstein.pdf

https://eeagrants.org/News/2015/Meet-the-exchange-students

2 komentarze do “Liechtenstein

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: