„Magiczna chwila” – Kristin Hannah

„Magiczna chwila” to historia Ellie i Julii, które po latach spotykają się w Rain Valley ze względu na pewną małą dziewczynkę. Skąd ona się tam wzięła?

Czas na kolejną książkę Kristin Hannah. Również i tym razem głównymi bohaterkami powieści są kobiety. Autorka stosuje zabieg osadzania kobiet w głównych rolach na tyle naturalnie, swobodnie i nieinwazyjnie, że nie czuje się tu żadnego „powiewu feminizmu”. I nie jest to w żadnym wypadku „literatura kobieca”, cokolwiek oznacza to określenie. „Magiczna chwila” to po prostu kawał dobrej powieści!!

Dotychczas przeczytałam dwie genialne powieści Kristin Hannah. Oto linki do ich recenzji:

Ellie i Julia – dwa odmienne charaktery

Ellie i Julia są siostrami. Mają skrajne odmienne charaktery i zainteresowania. Julia zawsze była tą nieśmiałą od książek i nauki z uległym i spokojnym charakterem po mamie. Ellie z kolei zachwycała urodą i zawziętym charakterem po ojcu. Ich dzieciństwo w uroczym miasteczku Rain Valley wydawało się sielanką, ale do czasu. Ich rodzice rozstali się, a one ostatecznie zerwały kontakt ze sobą i żyły w zupełnie innych światach. Każda z nich była przekonana, że to ta druga nie chce jej widzieć i znać. Czy słusznie?

Julia – praca to nie wszystko

Julia została znanym na cały kraj i cenionym psychiatrą dziecięcym. Ze względu na to, że jest specjalistą w swojej dziedzinie, jej życie zawodowe obfituje w szereg sukcesów. Czego nie można powiedzieć o prywatnym, ale to Julia skutecznie przykrywa pracą.

Jednak Julię czeka dramatyczny moment, gdy niespodziewanie jedna z jej pacjentek odbiera życie sobie i kilku innym osobom. Nagle świat Julii wywraca się do góry nogami, gdyż bez wątpienia oznacza to koniec jej kariery. Pacjenci odwracają się od niej, masowo rezygnując z umówionych wizyt. Za to, jakby w ramach rekompensaty, uaktywniają się reporterzy i dziennikarze, żądni sensacji i szukający informacji na nagłówki gazet. Julia czuje się osaczona i samotna, co wpływa na nią destrukcyjnie. Gnębi ją poczucie winy i nie może zaznać spokoju.

Ellie – uroda to nie wszystko

Tymczasem Ellen Barton, czyli Ellie, to młodsza siostra Julii. Pracuje jako policjantka we wspomnianym już Rain Valley. Uroda Ellie zapewnia jej powodzenie wśród mężczyzn, jej czarne włosy, niebieskie oczy i zniewalający uśmiech zjednują sobie licznych adoratorów. Ellie jest tego świadoma, ale jednak wciąż, pomimo wielu romansów i dwóch nieudanych małżeństw, jest sama. I coraz bardziej to odczuwa. Jednak pomimo coraz częstszych chwil nostalgii Ellie idealnie odnajduje się zarówno w Rain Valley, jak i w samej pracy.

Ellie i jej podwładni, a zaraz przyjaciele od wielu lat, Cal i Peanut, nie mają wiele do roboty. Do ich głównych zadań należy zatrzymywanie pijanych kierowców, wlepianie mandatów za złe parkowanie i ściąganie kotów z drzew. Sporą ilość wolnego czasu w pracy przeznaczają na rozmowy, zwłaszcza Elie i Peanut.

Cal – policjant z poukładanym życiem?

Cal na pierwszy rzut oka zdaje się mieć szczęście. Żona, trzy córeczki, dom i dobra praca. Ale czy naprawdę jest tak różowo? Przecież jego żona często wyjeżdża, a praca, niby przyjemna, bo lekka, ale jednak nie rozwija. I do tego te plotki w całej okolicy dotyczące jego rodziny. Cal co prawda może liczyć na przyjaciół, Ellie i Peanut, ale z niektórymi sprawami musi poradzić sobie sam. Czas w pracy poświęca głównie na szkicowaniu, co zdaje się skutecznie go odprężać. Czy Cal poza pracą i rodziną nie żadnej odskoczni i własnego życia?

Max – lekarz potrzebujący adrenaliny?

Max jest lekarzem. Ten przystojny wysoki mężczyzna jest szanowany i lubiany w Rain Valley. Nikt jednak nie może zrozumieć, jakim cudem ktoś taki mieszka i żyje sam, w dodatku w Rain Valley, zamiast w jakiejś metropolii. Przecież ma takie wykształcenie! Kobiety, samotne i mężatki, bezskutecznie łamią sobie głowy szukając odpowiedzi na to pytanie, jednak bez skutku. Max po prostu zdaje się taki być i już. Jednak tylko on wie, jak ciężko jest wracać do pustego domu, gdy od razu po wejściu włącza telewizor zagłuszając w ten sposób pustkę. Max wybiera niebezpieczne sposoby na ucieczkę od życia takie jak szybka jazda motorem i ścianka wspinaczkowa. Tylko wtedy czuje się wolny i skutecznie może oderwać się od rzeczywistości. Czy Max sam wybrał takie życie, czy raczej był to nieszczęśliwy zbieg okoliczności?

Dziewczynka z lasu

Rain Valley szerokim łukiem omija sensacje i zamieszania, jest tu spokojnie, wręcz sielankowo. Miasteczko to jest „ostatnim bastionem cywilizacji przed obszarem gęstych lasów”. Znajdujące się tuż obok olbrzymie lasy zdają się nic nie robić sobie z odkryć naukowych, pędzącej cywilizacji i postępu. Wciąż są w nim „takie miejsca, na których nigdy nie spoczęły złote promienie słońca, gdzie przez cały rok na czarną, wilgotną ziemię kładły się cienie […]”. Pomimo wszystko pozostają one „takie jak przed wiekami, niezbadane, nietknięte przez człowieka”.

I właśnie z tego lasu pewnego dnia wychodzi dziewczynka. Zagubiona i kompletnie bezradna wydaje się być wręcz z innego świata. Nie mówi, ale zdaje się rozumieć, jest dzieckiem, a zdaje się być nad wyraz poważna. Czy ktoś ją rozpoznaje? A może ktoś zna jej rodzinę, wie skąd pochodzi? Czy ktoś jej szuka? W tej dziewczynce jest tyle sprzeczności i kryje się tyle tajemnic…

Rain Valley – już nie takie spokojne

W miasteczku wybucha wrzawa. Niewiele wystarcza, żeby zainteresować mieszkańców Rain Valley. A to nie jest niewiele, to swego rodzaju magiczna chwila dla nich. Wieści rozchodzą się jak błyskawica, więc po chwili wszyscy wiedzą o dziewczynce. Czy na pewno wszyscy chcą jej pomóc i ochronić ją przed wścibskimi i pazernymi dziennikarzami i naukowcami traktującymi ją jako fenomen?

Sprawa dziewczynki wzbudza olbrzymie zainteresowanie. Niegdyś spokojne, teraz Rain Valley jest dosłownie oblężone przez rodziców twierdzących że to ich córka, zaginiona przed laty, reporterów żądnych sensacji i zwyczajnych wariatów. Istne epicentrum zamieszania znajduje się na komisariacie, gdzie nieustannie dzwonią telefony odbierane przez Cala, a potężne tłumy ludzi w kolejce czekają na możliwość rozmowy z Ellie i Peanut. Żegnajcie kawa i pogawędki! Witajcie zarwane noce i masy papierów! Policja pracuje bez chwili wytchnienia szukając jakichkolwiek informacji. Ellie początkowo traktuje to jak zwykłe zgłoszenie licząc na to, że po kilku dniach znajdą się rodzice dziecka, ale potem zaczyna widzieć w tym misję.

Czy Ellie, Cal i Peanut znajdą rodzinę dziewczynki? Skąd nagle znajdzie się tam Julia unikająca przecież reporterów? Czy Max jako lekarz pomoże małej?

Podsumowanie

Powieść „Magiczna chwila” opisuje niesamowitą historię dziewczynki, która wydaje się wpaść do świata i cywilizacji, niczym Alicja do króliczej nory. Nie zdradzę, czy da sobie w nim radę, jak potoczą się jej losy, no i najważniejsze, czy znajdą się jej rodzice. Napiszę tylko, że jej losem, jak i w zasadzie losami każdego, rządzą przypadki. A one mogą wiele zmienić, o czym przekonują się Ellie i Julia.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: