Dusza Świata

Wyjątkowo rzadko zdarza się książka, która na niewielu stronach jest w stanie pomieścić tak dużo mądrych przesłań jak właśnie „Dusza Świata”

i jednocześnie nie zamęczyć czytelnika nadmiarem treści wartej zapamiętania.

Książkowy anioł stróż

Chyba czuwa nade mną książkowy anioł stróż podsuwający mi pomysły na lekturę, nawet jeśli mam już niejeden regał pełny książek. Ale przecież książek nigdy nie za wiele.

Znów trafiłam na książkowy raj, czyli wyprzedaże. Tego dnia byłam wyjątkowo niezadowolona z oglądanych tytułów, przeszłam między półkami w zasadzie na niczym się nie skupiając. Już miałam się poddać i wyjść ze zbolałą miną, ale jedna książka przykuła moją uwagę.

Na okładce książki wysokie góry – tak wiem, nie ma co sugerować się okładką, ale ta naprawdę jest piękna! Z tyłu opis: „uniwersalne prawdy życiowej mądrości” – hmm trochę tu dostrzegam zbyt dużo coachingu, który nie do końca trawię. Spojrzałam jeszcze na krótki opis autora – filozof, religioznawca, „uwielbiany przez młodych czytelników”, „pomaga szukać odpowiedzi na najważniejsze pytania życia”, „kolejne eseje i opowieści […] są we Francji wydarzeniami”. Nie jestem jakąś zagorzałą fanką francuskiej literatury (a tego języka nie cierpię!), ale sympatyczna twarz autora patrząca na mnie ze zdjęcia i „zawrotna” cena – dokładnie 5 złotych – zniweczyła moje wszelkie wątpliwości.

Naprawdę książkowy anioł stróż musiał się uśmiechnąć widząc jak kupuję tą książkę i zadowolona wychodzę z hali wyprzedażowej.

O czym jest książka?

Akcja książki toczy się w tybetańskim klasztorze, do którego w tajemniczy sposób trafia siedmiu mędrców reprezentujących różne religie z całego świata. Dopiero na miejscu dowiadują się o celu tego przedsięwzięcia. Odkrywają jak wiele ich łączy pomimo wielu wielu różnic. Wspólnie zastanawiają się nad tym, jakie można stworzyć ponadczasowe i ponadkulturowe przesłanie, w zasadzie skierowane do każdego.

Niektóre książki, wykłady dotyczące egzystencji, życia i tym podobnych spraw zbyt mocno opierają się na jednej religii, zniechęcając w ten sposób potencjalnych zainteresowanych wyznających inne poglądy. Autor tej książki postawił sobie za cel ukazanie, że w zasadzie wszystkie religie (nie biorąc pod uwagę oczywiście żadnych ich wypaczeń) mają ze sobą wiele wspólnego. A do tego w ciekawą fabułę wplótł trafne przypowieści, które pomagają zapamiętać nauki płynące z książki.

O sensie życia

„Ile istot ludzkich przeżywa znaczną część życia zabiegając o rzeczy materialne albo błahe, a zapomina o tym, aby doświadczyć najważniejszego: miłości, przyjaźni, twórczego działania, podziwiania piękna świata?”

„Aby osiągnąć szczęście, człowiek musi zrezygnować z tego, by „mieć” i wybrać „być”. I wtedy jego szczęście nie będzie zależeć od posiadania przedmiotów, ale od jakości tego bycia.”

O ciele i duszy

Rozdział zaczyna się od całkiem trafnego spostrzeżenia: zaprzęg złożony jest z woźnicy i dwóch koni. Woźnica – dusza rozumna czyli rozum – próbuje zapanować nad dwoma końmi: jednym z nich jest ciało fizyczne, a drugim emocje i psychika. Aby zaprzęg jechał w odpowiedni sposób, nie zbaczał z kursu, trzeba dbać zarówno o pierwszego, jak i drugiego konia.

O prawdziwej wolności

„Poznawanie siebie pozwala uczyć się opanowania. Cóż da człowiekowi władza nad światem, skoro nie umie być panem samego siebie?”

„Posiadajcie przedmioty, ale niech one was nie posiadają; korzystajcie z dóbr materialnych, ale nie bądźcie ich niewolnikami”.

O miłości

„Miłość pokazuje, że nie możemy być szczęśliwi bez innych. Miłość odkrywa, że jesteśmy stworzeni do bycia z innymi.”

„Wielu z nas, aby utrzymać pełne miłości, harmonijne związki, musi najpierw zadbać o uzdrowienie własnego serca. Jeśli nie kochamy samych siebie, jeśli nie mamy przekonania, że możemy być kochani, z trudem będziemy obdarowywać uczuciem innych”.

„Serce, poruszone wibracjami Duszy świata, może wzruszyć drobnostka: uśmiech, rozkwitający kwiat, chmura na niebie, spojrzenie nieznajomego mijanego na ulicy”.

O doskonaleniu zalet i odrzucaniu trucizn

„Pielęgnujcie zachwyt, nigdy nie przestawajcie podziwiać piękna, harmonii i dobroci świata. Jak wieczne dzieci, zawsze ciekawe wszystkiego, nie rezygnujcie z zadawania pytań”.

Warto pielęgnować wysiłek, łagodność, dobry nastrój, wiarę, odwagę i siłę, prawdę, pokorę, prostotę, cierpliwość i przebaczenie.  

O sztuce życia

„Aby usłyszeć muzykę Duszy świata, potrzebujemy ciszy. Jeśli nasz umysł jest cały czas pobudzony, aktywny, zajęty, nie będzie miał dostępu do jej głębi. Zadbajmy o to, by każdego dnia dać umysłowi chwile wyciszenia”.

„Moc słowa jest tak wielka, że ludzie, którzy wiedzą, jak się nim posługiwać, potrafią porywać tłumy, podburzać całe narody, niszczyć czy zniewalać dusze. Nauczcie się […] panować nad słowem”.

O akceptowaniu tego co jest

 „Nie idzie się naprzód mimo doświadczeń i codziennych trudności, ale dzięki nim. Dzieje się to w taki sam sposób, w jaki przechodzimy z piętra na piętro, nie z powodu stopni, ale dzięki nim. Przeciwności są stopniami, które sprawiają, że wstępujemy wyżej”.

„Nasze życie jest utkane z widzialnych i niewidzialnych nitek. […] Gdybyśmy mogli zobaczyć niewidzialny splot tej tkaniny, odkrylibyśmy, że każde zdarzenie, które wydaje się nam niekorzystne, zawiera ukryty głęboki sens, który może okazać się zbawienny”

Podsumowanie

Te i wiele innych mądrych słów zawartych w książce są, a przynajmniej powinny być, ważne dla każdego niezależnie od wyznawanej religii i poglądów. To jest taka kwintesencja, recepta na szczęśliwe i pełne życie. Warto cieszyć się chwilą i tym, co się ma. Doceniać życie.

Warto słuchać książkowego anioła stróża 🙂 

Dusza świata to piękna książka. Nie mogę się doczekać lektury kolejnych dzieł tego autora.

Polecam z całego serca!

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: