„Siedem lat w Tybecie”

„”Siedem lat w Tybecie” to oparta na faktach historia młodego himalaisty. Heinrich Harrer, po nieudanej ekspedycji na Nanga Parbat, trafia do Tybetu, gdzie poznaje Dalajlamę.

Film przedstawia porywającą historię Heinricha Harrera opartą na wspomnieniach zawartych w pamiętniku. Momentami historia ta wydaje się wręcz nieprawdopodobna – przecież tyle w niej niesamowitych splotów akcji! Ale zacznijmy od początku!

Jedna z pierwszych scen w filmie ma miejsce na dworcu w Austrii, skąd himalaista Heinrich wyrusza na kolejną wyprawę. Tym razem planuje zdobyć Nanga Parbat, jeden z najwyższych szczytów w Himalajach. Na dworcu są również inni członkowie ekspedycji, media i przedstawiciele partii. Jest też tutaj jego żona Ingrid, w zaawansowanej ciąży.

Heinrich, zupełnie nie przejmując się stanem Ingrid, wsiada do pociągu i rusza przed siebie. Pozostawia za sobą kraj, w którym wyjątkowo sporo się dzieje. Jest to rok 1939, wszędzie powiewają sztandary nazistów, a wszechobecne nastroje świadczą o wiszącej w powietrzu wojnie. Wtedy jednak Heinrich jest już w dalekiej Azji i zupełnie nie obchodzi go Europa. Myśli tylko o Nanga Parbat.

Heinrich i jego ciężki charakter

Heinrich jest osobą wyjątkowo egocentryczną i zaparzoną w siebie. Cały czas czuje się lepszy i ważniejszy od innych, przez co nie jest lubiany wśród członków ekipy. Zupełnie nie umie współpracować z innymi, narażając nie tylko swoje życie, lecz również współtowarzyszy, chociażby Petera. Pomimo tego ekspedycja jakoś pnie się do góry. Jednak do czasu.

Heinricha tylko wieczorami dopadają myśli o pozostawionej samej sobie ciężarnej żonie. Patrząc na jej zdjęcie przeżywa chwile nostalgii, na co dzień skutecznie ukrywane pod skorupą cwaniactwa. Tak, Heinrich zdecydowanie nie należy do łatwych osób!

Koniec ekspedycji?

Niestety nie wszystko przebiega po myśli grupy. Himalaje są przepiękne, jednak również śmiertelnie niebezpieczne. Ekipa napotyka lawinę, której zejście uniemożliwia kontynuowanie ekspedycji. Jakby tego było mało, wszyscy członkowie zostają skazani. Ale z jakiego powodu? Otóż w właśnie rozpoczętej wojnie Austria jest sprzymierzona z Niemcami. Z kolei Indiami, w których znajduje się ekspedycja, zarządza Wielka Brytania. Członkowie ekspedycji stają się jeńcami i lądują w więzieniu.

Heinrich w wolnym czasie pisze listy do żony i do syna. W wielu chwilach zwątpienia zastanawia się jaki on jest, jak dorasta i jak wygląda. Jednak wkrótce otrzymuje szczególnie nieprzyjemną odpowiedź, która zniechęca go do powrotu do Austrii. Poza tym przecież w kraju wciąż trwa wojna. Z tego powodu to nadal nie jest dobry pomysł, aby wracać do Europy.

Długa droga do Tybetu

Jakimś cudem członkom ekspedycji udaje się umknąć z więzienia.

Po wielu różnych perypetiach Heinrich i Peter wędrują wspólnie we dwójkę. Początkowa niechęć zmienia się w szorstką przyjaźń, a mężczyźni stopniowo uczą się siebie tolerować. Postanawiają dotrzeć do Tybetu. Co ciekawe żadnemu z nich nie przychodzi na myśl powrót do Austrii.

Warunki, w których przyszło im żyć zanim tam dotarli były wybitnie skrajne. Mężczyźni byli na skraju życia i śmierci. Z kolei sam Tybet to zdecydowanie raj na ziemi. Jest przepiękny, a ludzie tam mieszkający bardzo przyjaźni i pokojowo nastawieni. Z tego względu Heinrich i Peter szybko się tam odnajdują.

Kraj ten jest bardzo hierarchiczny i religijny. Mieszkańcy Tybetu zdają się być dumni ze swojej tradycji i kultury, widocznej na każdym kroku, zwłaszcza podczas licznych obrzędów.

Heinrich i Dalajlama

Nieoczekiwany splot wypadków sprawił, że o Heinrichu dowiedział się młody Dalajlama. Ten wyjątkowo ciekawy świata władca Tybetu chce poznać nietypowego gościa.

Już podczas pierwszego spotkania Dalajlama zaprzyjaźnia się z Heinrichem. Wciąż zadaje mu mnóstwo pytań i jest ciekawy wszystkiego. Z kolei dla Heinricha spotkania z Dalajlamą mają zbawienny wpływ. Koją one jego skołatane nerwy i zdają się uleczać jego niepewną duszę.

Heinrich i Dalajlama spędzają razem coraz więcej czasu. Pomimo wielu różnic, świetnie się dogadują i stają się prawdziwymi przyjaciółmi. Nie gra tu roli wiek, pochodzenie, poglądy i charaktery, tym bardziej, że dwa ostatnie u Heinricha stopniowo ulegają zmianie na lepsze. Dalajlama unika oficjalności w ich spotkaniach, traktuje Heinricha jak równego sobie. Z kolei Austriak nabiera pokory i szacunku do innej kultury i widzi, że bardzo często jego dotychczasowe zachowanie było bezsensowne i niedojrzałe.

Wojna o Tybet

W międzyczasie kończy się druga wojna światowa. Z tego powodu Heinrich rozważa powrót do Austrii. Lecz właśnie wtedy bliski jego sercu Tybet zostaje zaatakowany przez sąsiadujących z Tybetem Chińczyków. Dysponują oni perfekcyjnie wyszkoloną armią, natomiast Tybet jest pokojowo nastawionym krajem. Kontrast jest widoczny jak na dłoni.

Heinrich widzi coraz więcej podobieństw pomiędzy sytuacją w Europie podczas wojny a sytuacją tu, w Azji. Czuje, że w pewnym sensie ma właśnie okazję, aby choć częściowo odkupić swoje winy. Austriak chce pomóc Dalajlamie, a on z kolei zachęca Heinricha, aby wrócił do swojej ojczyzny i spotkał się z rodziną.

Co zrobi Heinrich? Czy wróci do Austrii i spotka się z Ingrid i synem? Czy może zostanie w Tybecie? Jak jego znajomość z Dalajlamą wpłynie na jego całe życie? Co stanie się z Peterem?

Podsumowanie

Film porusza do głębi. Idealnie ukazuje, jak trud podróży i wszelkie przypadkowe spotkania zmieniają Heinricha. Ten początkowo zadufany i egocentryczny człowiek staje się szczerym i pokornym człowiekiem potrafiącym walczyć w słusznej sprawie. Film to podróż przez góry, przez tybetańskie odludzia, no i przez zawiłe drogi własnego umysłu i charakteru. A do tego ta piękna muzyka, która idealnie komponuje się z zapierającymi dech w piersiach widokami Himalajów!

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: